Pisałam już, że skóra twarzy bywa jednym z czujników stanu zdrowia całego organizmu. Ciało ludzkie to bardzo skomplikowany i genialny mechanizm. Gdy jest zaniedbany – ulega awariom i sygnalizuje je na wiele sposobów: poprzez bóle, nudności czy słabość. Bardzo często jednak zawiadamia o chorobie zmieniając wygląd skóry, i nie chodzi tylko o wysypki lub świąd.

Dobry, doświadczony lekarz rozpoznaje pierwsze symptomy chorób z samego wyglądu cery pacjentki. Brak blasku, poszarzenie, podkrążone oczy, bruzdy, spękane naczynka, plamy – to oznaki nieprawidłowego funkcjonowania ważnych dla życia organów. Zbyt często te zmiany są lekceważone, mimo że niepokoją i denerwują. Pokrywane makijażem przestają frustrować aż do kolejnego mycia. A stan zdrowia nie ulega poprawie, twarz wygląda z każdym tygodniem gorzej…

Wnioski są proste: chcesz być piękna – dbaj o zdrowie. Banał, prawda? Niestety, na zdania wciąż powtarzane, choćby były najmądrzejsze, przestajemy reagować. A szkoda. Bo prawda jest taka, że jeśli nie wejdziesz w zdrowy tryb życia, to możesz zapomnieć o pięknej cerze. Och wiem, bywają oczywiście niesprawiedliwe wyjątki od tej reguły. Ale to naprawdę są tylko wyjątki, dość rzadkie. A co oznacza „zdrowy tryb życia” już wiadomo: przede wszystkim chodzi o prawidłowe odżywianie. Po drugie – istotny jest ruch! I po trzecie, wcale nie najmniej ważne – mądre gospodarowanie stresem. Będę o tym jeszcze pisać szczegółowo, przedstawiając punkt widzenia kobiety i farmaceutki.

Perfekcyjny manikiur, makijaż i fryzura to nie wszystko. Warto urwać część czasu spędzanego przed lustrem i przeznaczyć go na sport lub przygotowanie zdrowego posiłku.

Kobieta zadbana, to osoba troszcząca się o zdrowie swojego ciała i umysłu :).