Ilekroć dopadały mnie wątpliwości dotyczące wyborów życiowych, moi rodzice mówili: najważniejsze żebyś była szczęśliwa. Super, ale co to właściwie znaczy? Nastolatce świat się wali z powodu nieudanej randki, pryszcza albo braku uwagi innych. A tu już, natychmiast trzeba podjąć tyle istotnych decyzji: która szkoła, jakie studia, co potem?

Okazuje się, że miałam szczęście! Pomogła dziecięca ciekawość świata, której nie pozwoliłam w sobie zdusić. Wciąż miałam miliony pytań: dlaczego niebo jest niebieskie, skąd się bierze się śnieg, dlaczego ludzie mówią różnymi językami, czemu gołąb lata? Wiele odpowiedzi dawali rodzice i szkoła, ale ciekawość nie malała. Dorastałam, ale wciąż byłam głodna wiedzy. Sięgałam po coraz poważniejsze lektury, także naukowe i niemal niezauważenie skupiłam się na człowieku. Ale nie zostałam filozofką, bardziej fascynowało mnie ludzkie ciało – najgenialniejszy z mechanizmów. Z mozołem poznawałam zasady jego funkcjonowania, odkrywałam wpływ zdrowia na psychikę i odwrotnie, byłam wciąż ciekawa, czemu ta maszyneria tak często się psuje. I wylądowałam na farmacji.

Czemu nie na medycynie? Ponieważ wcześniej odkryłam, że lubię mieszać. Nie w życiu swoim i innych, ale w kuchni. Tłukłam w moździerzu, przesypywałam i łączyłam przeróżne ziółka, nasiona, owoce i wazeliny. Tak powstawały pierwsze maseczki: nawilżające, regenerujące, na młodzieńcze pryszcze, na rozszerzone pory. Jedne działały, inne nie, a ja wciąż szukałam odpowiedzi na pytanie: dlaczego cera nie jest doskonała? I jeszcze ważniejsze: jak jej mądrze pomóc pamiętając, że skóra twarzy to tylko niewielka część bardzo skomplikowanego ludzkiego organizmu?

Studia na farmacji dały mi wiedzę, która jest bazą dla mojej pasji. Odbyłam i odbywam praktykę u innych, ale buduję już własną markę. Pierwszy produkt można już kupić, to krem głęboko nawilżający i rozświetlający. Jego ostateczną recepturę ustaliłam po latach badań. Już pracuję nad kolejnym produktem.

I już wiem, co to znaczy „być szczęśliwą” – mieć pracę wynikającą z pasji i bliskich ludzi. Z serca wszystkim Wam tego życzę.