Skoro mamy Wielkanoc, to musi być o jajach!

Kiedyś jajka uważano za zdrowe. Ale kilkadziesiąt lat temu nadeszła ogromna fala krytyki. Odbył się proces i jaja dostały status: winny! Uzasadnienie wyroku? Cholesterol! Nakazano ostrożność w spożyciu jajek, wyliczano jakie szkody może przynieść jedzenie więcej niż 4 jaj tygodniowo.

Na szczęście od tego czasu wielu badaczy udowodniło, że jaja nie są mordercami naszego układu krwionośnego. Złożyli apelację od krzywdzącego wyroku i jaja zostały uniewinnione. Mało tego – przypomniano jak wiele dobrego mogą nam dać!

Co takiego jest w jajkach, że bez większego trudu wróciły na nasze talerze?

  1. Białko. Jedno średnie jajko dostarcza ok. 6,3 g białka o najwyższej wartości biologicznej: ma najbogatszy zestaw aminokwasów ze wszystkich spożywanych przez nas produktów. W tym są aminokwasy egzogenne, czyli te, których ludzki organi9zm nie wytwarza. Żółtko zawiera więcej łatwo przyswajalnego białka!
  2. Witaminy. Wszystkie oprócz witaminy C. W tym cenne witaminy z grupy B oraz wszystkie rozpuszczalne w tłuszczach.
  3. Minerały. W 50 g (średnie jajo): 26,5 mg wapnia, 0,9 mg żelaza, 6,0 mg magnezu, 95,5 mg fosforu, 67,0 mg potasu, 70,0 mg sodu, 0,6 mg cynku, 0,1 mg miedzi, 15,8 mcg selenu, 0,5 mcg fluoru.
  4. Tłuszcz. Na 5 g tłuszczu zawartego w jednym jajku tylko 0,1 g stanowią „złe” nasycone kwasy tłuszczowe, za to wiele w nim niezbędnych dla organizmu nienasyconych kwasów tłuszczowych.
  5. Karotenoidy: beta-karoten, kryptoksantyna, luteina i zeaksantyna. Dwa ostatnie to jedyne karotenoidy obecne w ludzkim oku, skumulowane w barwniku plamki siatkówki, mające istotny wpływ na prawidłowe funkcjonowanie narządu wzroku i zapobiegające degeneracji plamki żółtej.
  6. Cholina, która bierze aktywny udział w budowie i funkcjach mózgu i układu nerwowego, zmniejsza wchłanianie cholesterolu oraz obniża koncentrację homocysteiny w organizmie, co zmniejsza ryzyko miażdżycy.

 

A co z cholesterolem? Cholesterol jest nam potrzebny do życia. Organizm ludzki go produkuje, ale korzysta też z tego dostarczanego w pożywieniu. Udowodniono, że poziom złego cholesterolu jest uwarunkowany genetycznie – po prostu niektórzy z nas muszą uważać. Jajka rzeczywiście zawierają sporo cholesterolu, ale natura jest mądra i umieściła w nich także letycynę, która reguluje jego poziom. Tak naprawdę znacznie większe zagrożenie cholesterolowe stanowią używki, słodycze i przetworzona żywność.

Najłatwiej trawione i zapewniające najmniej strat wartościowych składników sa jajka podawane na miękko lub w formie jajecznicy robionej na parze.

Jajka świetnie służą urodzie!

Od dawna wykorzystuje się je do domowych maseczek. Ja jestem zwolenniczką oczyszczenia cery maseczką z białek, które wystarczy ubić i nałożyć na 20 minut na twarz. Panie z cerą mieszaną lub tłusta mogą dodać kilka kropli soku z cytryny. Po ściągnięciu białek z twarzy nakładamy ubite żółtka. Mogą być wymieszane z łyżeczka miodu lub oliwą. Po kwadransie maseczkę żółtkową zmywamy chłodną wodą i delikatnie osuszamy. Cera jest odżywiona i promienieje!

Wiemy też doskonale, że żółtka jaj świetnie służą urodzie włosów. Maseczki za włosy robimy więc z żółtek i oleju rycynowego, to zwykle wystarcza. Można jednak dodać nieco soku z cytryny, kilka kropli nafty kosmetycznej lub utarty ogórek. Maskę wcieramy we włosy i skórę głowy, spłukujemy wodą po 30 minutach.